Pages

Thursday, September 21, 2017

Our First Fiction Book in Polish - Hanna Kulenty's "Odwrocony Dom" ["The Inverted House"]

Moonrise Press is proud to present its first novel in Polish, written by composer Hanna Kulenty-Majoor and available in the U.S. in paperback format since October 2017. 


Cover of Odwrocony Dom/ Inverted House by Kaja Majoor

ISBN  978-1-945938-12-2  (paperback)

ISBN 9978-1-945938-13-9 (e-book, E-Pub format, in preparation)

You may purchase the paperback here (lulu.com).
Additional booksellers will have this book for you in about two months.

http://www.lulu.com/shop/hanna-kulenty-majoor/odwr%C3%B3cony-dom/paperback/product-23340881.html

HANNA KULENTY-MAJOOR ABOUT HER BOOK


"Time and its dimensions, time squared, time cubed" ... is not only my motto in music, but also in literature. In music I do not try to stop time, but only to "slow down" the flow of time and to give the listener a sense of its other dimensions. Similarly, in the literature I try to do the same.

My first book "Inverted House" consists of two parts: the first part covers the years 2005 - 2008 and the second part is set in the period of a few months of my life in 2015. I started writing this novel around 2012. Initially, it was an attempt to quickly register a collection of my weird dreams and visions. Here, I will add that the dream and the awakened state are inseparable in the novel, and influence its form. It all depends on how we look at it... That is why the title is "Inverted House" - "Odwrocony Dom"  It is "inverted" or reflected in the mirror - as in the Magritte image.

What I have done so far only in music, I began to transpose into the language of literature. Transposition - this is a good term because I actually wrote this book a bit like a music work. "I show" different scenes in it (let's call it conventionally, "scenes") that recur many times. Every time I get the camera closer  to the image (so to speak), showing more and more details. In my music, I use obsessive leitmotives, which evolve into each other in their exterior and interior outlines. I do the same in a book. 

I am animating and extending "frozen movie images" which are a clear record of my dreams and visions; then I provide them with longer narratives. I take these scenes under the "magnifying glass"  not only in my imagination, but as if under the microscope, so you are an eyewitness! In music, I write down what I hear, see, and feel and I have had some practice in doing it. In literature, I write down what I hear, see, and feel with a little less (true) practice. It is, what it is... You have to start somewhere, from something. I write down how time flies, literally, with all the commas and ellipses, without editing, as soon as possible, so as not to forget something, or miss an important detail.


ABOUT HANNA KULENTY

Hanna Kulenty-Majoor, a Polish-Dutch composer, has been working as a freelance writer since 1985, pursuing numerous commissions from major soloists, ensembles and orchestras. An author of more than a hundred compositions - from solo works, through chamber music, symphony, opera, to theater and film - she has created a series of distinctive musical styles, starting from a "polyphony of arcs" technique (developed in the Masters' thesis), then the technique of "trance in European music" (most notably used in the opera "Mother of Black-Winged Dreams" and the technique of "polyphony of space-time" (developed in the doctoral dissertation and used in major symphonic works and operas). 

Her music is recognizable almost from the first note, and sustains listeners interest through its tension, unexpected twists and turns of superimposed layers of music and emotion to last note. Her music now is referred to as "surrealist music" (or "musique surrealistique" - everything sounds better in French!). Her works have been performed on all continents by such ensembles as the Kronos and Arditti String Quartets, ereprijs of the Netherlands, National Philharmonic Orchestra in Warsaw, Poland, and National Radio Symphony Orchestra in Katowice.  Hanna Kulenty-Majoor has taught at major music institutions in the USA, Canada, Great Britain, Denmark, Netherlands, Germany, Spain, Lithuania, Poland. She also participated in many juries of music competitions. Currently, she serves as professor of composition at the Music Academy in Bydgoszcz, Poland. 

She studied composition under the direction of W. Kotoński at the Music Academy in Warsaw and Louis Andriessen at the Royal Conservatory in The Hague. In 1990 she was a guest composer of the Deutscher Akademischer Austauschdienst (daad) in Berlin. Kulenty-Majoor is a recipient of a number of important awards, of which the most valuable is winning the 50th International Tribune of Composers and receiving the Mozart Medal of the UNESCO International Music Council for the First Concerto for Trumpet and Orchestra (2003). She also recently received a lifetime achievement award from the Polish Composers' Union.

Maja Trochimczyk and Hanna Kulenty with "Odwrocony Dom" in South Pasadena, September 30, 2017.
Photo by Lucyna Przasnyski.


HANNA KULENTY-MAJOOR ABOUT HER MUSIC


Recently I call my music not only "polyphony of space-time", but also "musique surrealistique." Why? Because I am a composer who consciously connects and interlaces particular musical elements in such a way as to change them ... - in time, in multiple layers of time, or "times." I try, for example, to stretch the melody so that the apparent lack of contact with this melody impacts our subconscious. At other times, I try to accelerate that melody so that there is no room for any reflection, and only our super-consciousness guesses the possible prosody or outline of that melody. I change the times (durations and velocity, acceleration and deceleration) of musical elements. I change their states of being, as it were. I'm a music surrealist and not a sur-culturalist, because I do not bury and abandon the convention.

I am a surrealist musician precisely because I convey to the listener the states and emotional gestures that may accompany the musical conventions (but do not have to do so). I am more interested in the imitation and transformation of nature directly than in the imitation of someone's imitation - that is, of musical convention. I am most interested in creating or evoking emotional gestures in my music that should move, touch, inspire my listeners; such gestures have been known from the very beginning of the music. I am  also interested in making these gestures more realistic; to this, the conventions, such as the "human" melody, are secondary. I do not play with the baroque style, but I play with emotional state, or energy which can accompany the baroque style... I am not afraid of emotions, not only because music is made of emotions, but also because music is above all emotions! Is not it?



NOTE: Since the book is in Polish, the information about it is also in Polish. 
          
HANNA KULENTY -MAJOOR O ODWROCONYM DOMU

"Czas i jego wymiary, czas do kwadratu, czas do sześcianu"… – to nie tylko moje motta w muzyce, ale również i w literaturze. Tak jak w muzyce nie próbuję zatrzymywać czasu, a jedynie ten czas "spowolnić" i dać słuchaczowi odczuć jego inne wymiary, tak w literaturze staram się robić to samo.

Moja pierwsza książka „Odwrócony Dom" składa się z dwóch części. Pierwsza część obejmuje lata 2005 – 2008. Druga część okres kilku miesięcy z mojego życia w 2015 roku.  Zaczęłam pisać tę powieść ok 2002 roku. Początkowo była to próba szybkiego zarejestrowania zbioru moich dziwnych snów – wizji, a tutaj dodam, że sen i jawa są w powieści nierozerwalne, a potem nadawanie temu formy. Dodałam sporo faktów z mojego życia, przemyślenia filozoficzne i sporo fantazji. Taka trochę "literatura faktów". Surrealizm czy realizm?… Zależy z której strony na to spojrzymy… Dlatego "Odwrócony Dom". Odwrócony albo odbity w tafli lustrzanej – jak w obrazie Magritte.

To, co do tej pory robiłam tylko w muzyce zaczęłam więc transponować na język literatury. Transpozycja – to dobre określenie, bo tak naprawdę pisałam tę książkę trochę jak utwór muzyczny. "Wyświetlam" w niej różne sceny (nazwijmy to umownie) wielokrotnie, ale za każdym razem przybliżam (że tak powiem) kamerę, ukazując coraz więcej szczegółów. W utworze muzycznym stosuję obsesyjne leitmotivy, które za każdym razem ewoluują w swoim zewnętrzu i wnętrzu. W książce robię podobnie. Ożywiam i wydłużam "zamrożone klatki filmowe", które są czystą rejestracją moich snów – wizji i nadaję im coraz dłuższe narracje. Biorę pod "lupę" te sceny nie tylko (jak widać) w mojej wyobraźni, ale (w pewnym sensie) przybliżam mikroskop jako naoczny świadek!.W muzyce zapisuję to co słyszę, widzę i czuję i mam w tym niemałą wprawę. W literaturze zapisuję to co słyszę, widzę i czuję z trochę mniejszą (co prawda) wprawą, ale co tam… Od czegoś trzeba zacząć. Zapisuję jak leci, dosłownie, ze wszystkimi przecinkami i wielokropkami, bez edycji, jak najszybciej, żeby czegoś nie zapomnieć albo czegoś nie przeoczyć.




O AUTORZE - HANNA KULENTY-MAJOOR


Hanna Kulenty, kompozytor polsko-holenderski, od 1985 r. pracuje jako wolny twórca, realizując liczne zamówienia. Autorka ponad stu kompozycji – od utworów solowych, poprzez kameralistykę, symfonikę, opery, a kończąc na muzyce teatralnej i filmowej. Charakterystyczny styl muzyczny, z jej techniką „polifonii łuków” (opracowaną w pracy magisterskiej), następnie techniką „transu w muzyce europejskiej” i w końcu techniką „polifonii czasoprzestrzeni” (opracowaną w pracy doktorskiej), jest rozpoznawalny niemalże od pierwszej nuty, a trzymający w napięciu do ostatniej. Swoją muzykę obecnie nazywa „turbulencjami harmonicznymi” lub „muzyką surrealistyczną”. Jej utwory są wykonywane na wszystkich kontynentach. Hanna Kulenty wykłada w iu instytucjach muzycznych (USA, Kanada, Wielka Brytania, Dania, Holandia, Niemcy, Hiszpania, Litwa, Polska). Uczestniczyła również w pracach jury konkursów muzycznych.

Studiowała kompozycję pod kierunkiem W. Kotońskiego w Akademii Muzycznej w Warszawie i Louisa Andriessena w Królewskim Konserwatorium w Hadze. W 1990 roku była przez rok guest composer Deutscher Akademischer Austauschdienst (daad) w Berlinie. Jest laureatką szeregu nagród, z których najbardziej ceni pierwszą lokatę na 50. Międzynarodowej Trybunie Kompozytorów UNESCO oraz Medal Mozartowski Międzynarodowej Rady Muzycznej UNESCO za I Koncert na trąbkę i orkiestrę (2003).



HANNA KULENTY-MAJOOR O SWOJEJ MUZYCE

Ostatnio nazywam swoją muzykę nie tylko "polifonią czasoprzestrzeni", ale też: "musique surrealistique". Dlaczego? Dlatego, że jestem kompozytorem, który świadomie łączy i łączyć będzie poszczególne elementy muzyczne w taki sposób, aby zmienić im... (właśnie) – czasy. Próbuję np. rozciągnąć melodię tak, aby pozorny brak kontaktu z tą melodią uderzał w naszą podświadomość, albo próbuję przyspieszyć ową melodię tak, aby nie było miejsca na żadną refleksję, a tylko nasza nadświadomość odgadywała ewentualną prozodię tej melodii. Zmieniam czasy elementom muzycznym. Zmieniam ich stany. Jestem surrealistką muzyczną, a nie surkonwencjonalistką, bo ja nie grzebię w konwencji – tak dla zasady czy techniki kompozytorskiej, ale jedynie się o konwencję ocieram – jeżeli mam oczywiście taką potrzebę.

Jestem surrealistką muzyczną właśnie dlatego, że przekazuję słuchaczowi stany i gesty emocjonalne, które mogą konwencji towarzyszyć, ale nie muszą. Bardziej interesuje mnie naśladowanie i przekształcanie bezpośrednio natury, niż naśladowanie czyjegoś naśladowania – czyli konwencji. Gesty emocjonalne, które powinny poruszać, wzruszać, itd, które znane są od początku istnienia muzyki najbardziej mnie interesują. Interesuje mnie to, żeby te właśnie gesty odrealnić po mojemu, a że są przy okazji elementy konwencji, takie jak np. "ludzka" melodia, to sprawa wtórna. Ja nie bawię się np. barokiem, ale bawię się stanem emocjonalnym, energią, która może barokowi towarzyszyć... Nie boję się emocji, bo muzyka to również, czy przede wszystkim emocje! Czyż nie?…

Wiecej informacji na stronie: www.hannakulenty.com


KULENTY-MAJOOR  IN CALIFORNIA  - SEPTEMBER 2017

Hanna Kulenty-Majoor appeared in a series of lectures and one concert during her tournee in Southern California in the fall of 2017. The program included the following events:

  • Wednesday, September 20 at 3 p.m.
  • LECTURE for Composition Forum, introduced by Dr. Maja Trochimczyk, Cal State Long Beach 3:15-4:30 in room C-402 in the University Music Center. With Prof. Alan Shockley 

  • Friday September 22 at 11 am
  • LECTURE USC Composers’ Forum. Introduced by Dr. Maja Trochimczyk
  • Ramo Recital Hall, Thornton School of Music. FREE 

  • Saturday September 23 at 6:30 pm
  • GUEST at Krzysztof Zimowski – Violin & Jarosław Gołębiowski – Piano ADORATIONS FOR VIOLIN AND PIANO  concert at the Residence of Poland, Pacific Palisades, CA 90272

  • Sunday September 24 at 4:30 pm to 6:30 pm 
  • GUEST at Village Poets Poetry Reading at Bolton Hall Museum with Cece Peri and Ambika Talwar. FREE

  • Monday September 25 at 6:30 pm
  • GUEST The Zookeeper's Wife: Screening and Q&A with Producers and Screenwriter Laemmle Music Hall - 9036 Wilshire Blvd., Beverly Hills, CA 90211

  • Wednesday September 27 at 10 am
  • LECTURER 10am to 10:50am Composers Lecture. Introduced by Maja Trochimczyk.
  • Music Building at Cal State LA, room 120 (on the first floor). With Prof. Sara Graeff.

  • Wednesday  September 27 at 3 p.m.
  • REHEARSAL AND CONCERT from 3pm to 4:30pm researsal from 5 p.m. concert
  • Ramo Recital  Hall Music @ Rush Hour Concert. USC Polish Music Center. FREE.

  • Friday, September 29, at 7 p.m.
  • LECTURE  -  INTERVIEW with Dr. Janusz Supernak
  • Polish Club of San Diego, Dir. Jerzy Barankiewicz, FREE

  • Saturday September 30 at 5 p.m.
  • LECTURE - INTERVIEW with Dr. Maja Trochimczyk
  • Modjeska Club Lecture,  South Pasadena Public Library, 
  • 1115 El Centro Street, South Pasadena, CA 91030. FREE

Maja Trochimczyk and Hanna Kulenty-Majoor, Long Beach, September 2017

Maja Trochimczyk and Hanna Kulenty at the Getty Center.

Maja Trochimczyk and Hanna Kulenty with "ODwrocony Dom" at Modjeska Club Meeting, 
South Pasadena. Photo by Lucyna Przasnyski.